Treść komentarza: | Na plus: ładna lokalizacja, urokliwy ogródek, sympatyczny wilczur, czyste pokoje.
Na minus: 2-osobowy pokój ma 2,2 m x 3,0 m = 6,6 m2, a łazienka 1,2 m x 1.5 m = 1,8 m2. Chyba najmniejsze pomieszczenia jakie widziałem w agroturystyce.
Gdy drugiego dnia pobytu dostałem sałatkę z kapusty, powiedziałem gospodyni że kapusty nie jadam. Po prostu od dziecka nie lubię tego warzywa. Mogłem po prostu nie zjeść, ale nie chciałem by w przyszłości niepotrzebnie marnowała to jedzenie stawiając je przede mną. Usłyszałem, że muszę jeść wszystko co stawia przede mną, a jeśli nie, to mam się wyprowadzić do hotelu. Wydawało mi się że się przesłyszałem więc poprosiłem o potwierdzenie jej stanowiska że ja muszę jeść wszystko co ona na stole postawi. Potwierdziła i to równie poważnym i pełnym wrogości głosem, który wykluczał możliwość żartu.
Przez ostatnie 20 lat odwiedziłem prawie 100 gospodarstw agroturystycznych rozsianych po całej Polsce. Nigdy w żadnym z nich nie usłyszałem takiego tekstu. Wyprowadziłem się z miejsca, mimo że opłaciłem z góry kilka kolejnych dni. Byłem ostatnio gościem w 2 innych gospodarstwach agroturystycznych w okolicy, więc wiem że takie podejście do klienta jest tu wyjątkiem, nie regułą.
|